Kto spędza lato na pracy w Szwecji albo semestr na Erasmusie w Lundzie czy Uppsali, prędzej czy później może trafić na kräftskivę. W połowie kolacji ktoś stuka nożem w kieliszek i podaje nazwę melodii. Goście sięgają po kartki leżące przy talerzach, przez pół minuty śpiewa cały stół, potem kieliszki idą w górę, pada skål i wszyscy wracają do raków, jakby nic się nie stało.
Ta krótka piosenka to snapsvisa, w liczbie mnogiej snapsvisor. Po polsku najprościej nazwać ją szwedzką piosenką biesiadną albo krótką przyśpiewką biesiadną. Samo słowo biesiada pasuje tu dobrze: Wielki słownik języka polskiego opisuje biesiadę jako wystawne, długie przyjęcie, na którym się je, pije, rozmawia i śpiewa. Snapsvisa ma jednak w tej biesiadzie swoje stałe miejsce. Śpiewa się ją w trakcie posiłku, tuż przed toastem i kieliszkiem, który Szwedzi nazywają snaps.
Przewodnik kulturowy po polsku, oparty na szwedzkim wykazie niematerialnego dziedzictwa kulturowego, publikacjach Spritmuseum i innych źródłach wymienionych na dole strony. Reszta Snapsvisor.eu, w tym kolekcja piosenek, jest po szwedzku.
Stół, kieliszek, melodie, klasyk, rady dla gości i jak napisać własną piosenkę. Wybierz temat, żeby przejść do odpowiedniej części.
Polska biesiada też zna pieśni, które prowadzą do kolejnego toastu, choćby Pije Kuba do Jakuba. Szwedzka snapsvisa pełni podobną rolę, tylko nikt nie jest w niej wywoływany do kieliszka po imieniu. Śpiewa cały stół i cały stół wznosi toast.
Ktoś zapowiada melodię, goście otwierają sånghäfte, czyli mały śpiewnik, albo biorą kartkę z tekstem. Nie ma solisty ani akompaniamentu, a fałszowanie nikomu nie przeszkadza. W jednym domu zaśpiewa się kilka piosenek, w innym tylko Helan går; studenci mają własne śpiewniki i własne zwyczaje.
Sam toast też ma swoje reguły. Przy skål patrzy się w oczy pozostałym gościom, pije łyk i jeszcze raz spogląda wszystkim w oczy, zanim odstawi się kieliszek. Tak opisuje to Systembolaget, szwedzka państwowa sieć sklepów z alkoholem, w swoim poradniku o wznoszeniu toastów.
Źródła: Wielki słownik języka polskiego (biesiada), Polska Tradycja (Pije Kuba do Jakuba), Levande kulturarv (snapsvisor), Spritmuseum (piosenki biesiadne), Uppslagsverket Finland i Systembolaget (wznoszenie toastów).
Kieliszek czegoś mocniejszego do śledzia? Polakowi przychodzi na myśl wódka, a w polszczyźnie krąży też słowo sznaps, zapożyczone z niemieckiego. Szwedzki snaps oznacza jednak przede wszystkim sposób picia: niewielką porcję mocnego alkoholu pitą do jedzenia i przy toaście. Systembolaget zaznacza, że samo słowo nic nie mówi o rodzaju trunku.
W kieliszku bywa więc brännvin, szwedzkie określenie napojów spirytusowych wytwarzanych zwykle ze zbóż lub ziemniaków, aromatyzowanych lub nie, a bardzo często akvavit (na etykietach także aquavit). Według unijnego rozporządzenia o napojach spirytusowych akvavit musi mieć co najmniej 37,5% alkoholu, a jego aromat ma w znacznej mierze pochodzić z destylatów kminku, kopru albo obu tych roślin. Akvavit często podaje się jako snapsa, ale to nie są synonimy.
Największa różnica dotyczy tempa. Polskie „do dna” brzmi znajomo, ale przy szwedzkim snapsie nie jest regułą: Systembolaget radzi pić go małymi łykami, do jedzenia, i nie przesadzać z liczbą kieliszków. Są stoły, przy których pije się szybciej, ale do skål wystarczy łyk.
Źródła: Systembolaget (snaps i akvavit), rozporządzenie (UE) 2019/787 i Systembolaget (snaps do jedzenia).
Z polskich wesel znamy też przeróbki: ktoś pisze nowe słowa do popularnej piosenki na cześć młodej pary, drukuje tekst i rozdaje gościom. W Szwecji podobny pomysł stał się częścią wielu tradycyjnych posiłków i uroczystości. Snapsvisa bardzo często wykorzystuje nowe słowa do melodii, którą goście już znają, więc piosenkę napisaną rano można zaśpiewać wieczorem bez żadnych prób.
Polskiemu uchu najbliżej będzie do Panie Janie. W Szwecji ta sama melodia nazywa się Broder Jakob i w kolekcji Snapsvisor.eu ma swoją snapsvisę. Wśród melodii są też Lili Marleen, Yellow Submarine i Międzynarodówka, do której ktoś napisał piosenkę Mera brännvin, czyli „Więcej brännvinu”. Duża część repertuaru opiera się jednak na szwedzkich piosenkach dziecięcych, ludowych i świątecznych, których polski gość nie zna. Dlatego przed śpiewem zwykle podaje się tytuł melodii.
Teksty opowiadają o tym, co dzieje się przy stole: o śledziu, rakach, gospodarzach, pogodzie albo pustym kieliszku. Rymy są proste, humor raczej przyjacielski niż złośliwy. Wiele piosenek powstaje na jeden wieczór, ale najlepsze krążą w śpiewnikach od dziesięcioleci.
Źródła: Levande kulturarv (snapsvisor) i Spritmuseum (piosenki biesiadne).
Helan går to najbardziej znana snapsvisa, w Szwecji rozpoznawalna trochę tak jak u nas Sto lat. Często jest też pierwszą piosenką wieczoru.
Tytuł wymaga wyjaśnienia. Dawniej kolejne kieliszki przy stole miały swoje nazwy: pierwszy to helan, czyli „cały”, drugi halvan, „połówka”, trzeci tersen. Polakowi „połówka” kojarzy się raczej z półlitrówką, ale tu chodzi tylko o drugi kieliszek. Według badaczki Christiny Mattsson nazwy helan i halvan znano już w XVIII wieku, a kolejne dopisali w XIX wieku studenci. Pełną listę można znaleźć w szwedzkim przewodniku Snapsarnas ordning.
Dlatego dosłowne tłumaczenia w rodzaju „całość idzie” mijają się z sensem. Helan to pierwszy kieliszek, a tytuł znaczy mniej więcej „pierwszy kieliszek idzie w ruch”.
Tekst według Snapsvisor.eu:
Helan går,
sjung hopp falleri faderallan lej.
Helan går,
sjung hopp faderallan lej.
Och den som inte helan tar,
han inte heller halvan får.
Helan går!
Sjung hopp faderallan lej.
I tłumaczenie objaśniające, które nie jest przeznaczone do śpiewania:
Leci pierwszy,
śpiewaj hopp falleri faderallan lej.
Leci pierwszy,
śpiewaj hopp faderallan lej.
A kto pierwszego nie weźmie,
ten i drugiego nie dostanie.
Leci pierwszy!
Śpiewaj hopp faderallan lej.
Cały żart mieści się w dwóch środkowych wersach: kto odpuści pierwszy kieliszek, nie dostanie drugiego. Falleri faderallan lej nic nie znaczy: to szwedzkie „tralala”. Słowa różnią się trochę w zależności od stołu; wersja powyżej, lekko ujednolicona, pochodzi ze szwedzkiej strony Helan går, gdzie jest też druga zwrotka, Halvan går.
Helan går wymawia się mniej więcej „HElan gor”, a skål mniej więcej „skol”. Najlepiej jednak raz posłuchać szwedzkiego nagrania.
Nie wiadomo dokładnie, ile lat ma ta piosenka. Spritmuseum, sztokholmskie muzeum napojów spirytusowych, szacuje jej wiek na około 150 lat, a melodia pojawia się już w szwedzkiej operetce Modehandlerskan z 1845 roku. Często przytacza się też historię z 1957 roku: po niespodziewanym zdobyciu mistrzostwa świata w hokeju na lodzie w Moskwie szwedzcy hokeiści zaśpiewali Helan går zamiast hymnu.
Źródła: Spritmuseum (historia snapsvisy), Christina Mattsson w Forskning & Framsteg i Uppslagsverket Finland.
Midsommar przypada pod koniec czerwca, blisko dnia św. Jana, więc Polakowi naturalnie kojarzy się z nocą świętojańską, związaną z tradycją sobótek i dawnymi obrzędami kupalnymi. Muzea etnograficzne przypominają ogniska, puszczanie wianków na wodę i wróżby najkrótszej nocy roku. Szwedzi świętują inaczej. Stawiają przybrany zielenią i kwiatami słup, midsommarstång, tańczą wokół niego, wkładają na głowy wianki z kwiatów i zasiadają do długiego świątecznego posiłku. Święto obchodzi się w wigilię, midsommarafton, zawsze w piątek między 19 a 25 czerwca.
Na stole są śledzie marynowane, młode ziemniaki z koperkiem, truskawki i snaps. Piosenki na tę okazję zebrano na szwedzkiej stronie Snapsvisor till midsommar.
Źródła: Muzeum Etnograficzne w Rzeszowie (noc świętojańska), Muzeum Narodowe we Wrocławiu (sobótka), Nordiska museet (Midsommar), Visit Sweden (Midsommar), Visit Sweden (posiłek na Midsommar) i szwedzka ustawa o dniach świątecznych.
Drugą wielką okazją do śpiewania jest kräftskiva, po polsku zwykle nazywana ucztą rakową. Odbywa się w sierpniu, bo połów raków był w Szwecji przez długi czas dozwolony dopiero od początku sierpnia. Ograniczenia zniesiono całkowicie w 1994 roku, ale termin został.
Raki gotuje się z dużą ilością kwitnącego kopru i je na zimno, z pieczywem i serem Västerbotten. Nad stołem wiszą papierowe lampiony, goście zakładają zabawne papierowe czapki, a między rakami przychodzi pora na piwo, snapsa i kolejne piosenki. Nie brakuje wśród nich Helan går. Najpopularniejsze zebrano na szwedzkiej stronie Snapsvisor till kräftskivan.
Źródła: Polsko-Szwedzka Izba Gospodarcza (o Szwecji), PoloniaInfo.se (kräftskiva), Nordiska museet (uczta rakowa) i Visit Sweden (uczta rakowa).
W Boże Narodzenie snaps i piosenki pojawiają się przy julbord, świątecznym bufecie. Tu polskie określenie „szwedzki stół” można wziąć dosłownie. Podobnie bywa przy stole wielkanocnym.
Nowoczesna snapsvisa ukształtowała się w XIX wieku wśród studentów i uczelnie wciąż są jej naturalnym środowiskiem. Kto śpiewał ze studenckiego albo harcerskiego śpiewnika, szybko odnajdzie się przy stole w Szwecji.
Na weselach, urodzinach i innych przyjęciach często pisze się też piosenki na konkretną okazję, o jubilacie albo o młodej parze.
Źródła: Levande kulturarv (snapsvisor) i Christina Mattsson w Forskning & Framsteg.
Szwedzki nie jest potrzebny. Teksty są krótkie i leżą na stole. Jeśli nie znasz melodii, posłuchaj pierwszego wersu i dołącz od drugiego. Lepiej fałszować, niż milczeć.
Alkohol też nie. Toast można wznieść wodą albo lemoniadą. Liczy się wspólny śpiew i skål, czyli po prostu „na zdrowie”.
Nie musisz pić do dna. Do toastu wystarczy łyk.
Patrz ludziom w oczy. Przy skål i jeszcze raz, zanim odstawisz kieliszek.
Więcej zasad (po szwedzku) znajdziesz w przewodniku o zasadach śpiewu i toastu.
Źródła: Systembolaget (snaps do jedzenia) i Systembolaget (wznoszenie toastów).
Wystarczy znana melodia i jedna zwrotka. Panie Janie nadaje się idealnie, bo Szwedzi też ją znają. Liczba sylab powinna się zgadzać z oryginałem, a akcenty wypadać tam, gdzie w melodii. Pisz o tym, co na stole: o jedzeniu, gospodarzach albo o czymś, co wydarzyło się tego wieczoru. Ostatni wers niech prowadzi prosto do toastu. Pod tytułem zapisz nazwę melodii, żeby wszyscy wiedzieli, jak zacząć.
Przykład na melodię Panie Janie, napisany dla tego przewodnika:
Gospodarzu, gospodarzu,
nalej nam, nalej nam!
Rybka lubi pływać, rybka lubi pływać,
czas na skål, czas na skål!
Na Snapsvisor.eu można też złożyć własny śpiewnik, wybierając spośród prawie 900 piosenek do ponad 300 melodii, a potem wydrukować go albo udostępnić gościom przez kod QR. Narzędzie i piosenki są po szwedzku.
Pieśni przy kielichu zna cała Europa, także Polska, od staropolskich biesiad po weselne przyśpiewki. Śpiewanie przy stole ma w Szwecji korzenie średniowieczne, ale snapsvisa w dzisiejszej postaci narodziła się w XIX wieku, głównie wśród studentów.
Popularna stała się na początku XX wieku, akurat wtedy, gdy Szwecja coraz mocniej ograniczała sprzedaż alkoholu. Mocne trunki kupowało się na motbok, książeczkę przypominającą kartki na alkohol, a w 1922 roku Szwedzi odrzucili w referendum wprowadzenie prohibicji. Ta forma, czyli znana melodia i nowy tekst, żyje dziś przede wszystkim w Szwecji i w szwedzkojęzycznej części Finlandii.
Nowe piosenki wciąż powstają. Spritmuseum zbiera snapsvisor od 1992 roku i ma ich już ponad 12 000, a od 1995 roku organizuje mistrzostwa Szwecji w pisaniu nowych piosenek.
Źródła: Levande kulturarv (snapsvisor), Christina Mattsson w Forskning & Framsteg, szwedzka Wikipedia (referendum z 1922 roku), Spritmuseum (historia snapsvisy) i Spritmuseum (mistrzostwa Szwecji).
| Szwedzki | Polski |
|---|---|
| snaps | Niewielka porcja mocnego alkoholu pita do jedzenia i przy toaście; raczej sposób picia niż konkretny trunek |
| snapsvisa | Krótka piosenka śpiewana wspólnie przed toastem i snapsem |
| snapsvisor | Liczba mnoga od snapsvisa |
| skål | „Na zdrowie!”, także sam toast |
| nubbe | Potoczne szwedzkie słowo na snapsa |
| brännvin | Ogólna nazwa szwedzkich wódek, czystych lub przyprawianych |
| akvavit | Wódka przyprawiana głównie kminkiem lub koprem; po polsku także akvavit |
| helan | „Cały”, tradycyjna nazwa pierwszego kieliszka |
| halvan | „Połówka”, nazwa drugiego |
| tersen | Nazwa trzeciego |
| kräftskiva | Uczta rakowa |
| Midsommar | Szwedzkie święto przesilenia letniego pod koniec czerwca |
| sånghäfte | Śpiewnik, zeszyt z tekstami piosenek |
| julbord | Świąteczny bufet bożonarodzeniowy |
Szwedzki ma dużo więcej potocznych słów na snapsa. Wszystkie, wraz ze źródłami słownikowymi, zebraliśmy w szwedzkim przewodniku Snapsens många namn.
Biesiada, śledź, kieliszek i wspólna piosenka: nic z tego nie jest Polakom obce. Nowy jest rytm: pół minuty śpiewu w środku kolacji, skål i powrót do raków. Po jednej czy dwóch piosenkach wiadomo już, kiedy sięgnąć po tekst, kiedy podnieść kieliszek i kiedy powiedzieć skål.
Kolekcja piosenek i pozostałe przewodniki Snapsvisor.eu są po szwedzku, ale teksty są krótkie, a na stronie każdej piosenki podano, do jakiej melodii się ją śpiewa.
Oto główne źródła informacji kulturowych i historycznych na tej stronie. Wiele z nich jest po szwedzku lub po angielsku. Rady dla gości i wskazówki dotyczące pisania piosenek są zaleceniami redakcji Snapsvisor.eu.